Nu se pretează? Nu contează! Puteți returna produsele în până la 30 de zile
Cu un voucher cadou nu veți da greș. În schimbul voucherului, destinatarul își poate alege orice din oferta noastră.
Până la 30 de zile pentru returnare
To już 5. tom niesamowitego DOMU RODOMIŁÓW. Hania z mamą utknęły w zamierzchłej przeszłości. List duszycy Bibi nie daje im nadziei na życie poza Domem Gdzie Indziej… Gdyby jednak zrobić dwukierunkową MAKABRAMĘ wielorazowego użytku – kombinuje praktyczna Hania – można by mieszkać w obydwu domach! (I skończyłyby się wreszcie kłopoty z metrażem!) 
Najmłodsza czarnowidzka jeszcze nie wszystko umie (szczególnie że przybyło tyle „Młotów na potwory” do wykucia), ale – jak cały ród Rodomiłów – nigdy nie poddaje się w walce ze złem. W końcu na własne oczy widziała, jak pokonali SZKIELETNIKÓW! I jak skutecznie wiekowali potwory. Może dobrze, że uwięziona w Domu Gdzie Indziej nie poznała szokującego finału ich ostatniego zlecenia…? (Sprawa okazała się wyjątkowo śmierdząca!)
Tymczasem w Domu Nigdzie Indziej NEOMAMA – okrutny borborak – dosłownie (!) piorunuje wzrokiem ciocię Helę (robiąc jej przy okazji trwałą), przygwożdżona sofą tęsknica złorzeczy na czym świat stoi, a paduch dwoisty skrzętnie liczy Rodomiłów, bo jeśli byłoby ich mniej niż dziesięcioro…
 
Lenka, wnuczka tajemniczego sąsiada, pana Chichotka, podejrzanie często kręci się po domu Hani (bez Hani). Zaś kompletnie niedzisiejszy – dosłownie (!) zagubiony – stryj Alfons z Domu Kiedy Indziej odkrywa we współczesnej Warszawie nieznanych mu władców Polski i… moc tycjanowskiej czerwieni. (Nie mylić z rudym!)
A CZARNÓŻKA? O, ta to dopiero ma moc!
Bună ziua! Sunt Libroamiko, consilierul dumneavoastră de cărți.
Cu ce vă pot ajuta?